piątek, 8 marca 2013
Rozdział XIX cz. 1
Rozdział XIX cz. 1
-Ponieważ dzieciaki lubią się bawić w chowanego. W domu jest więcej takich kryjówek, może kiedyś ci pokaże- wyszczerzył się Jus
-Chciałabym ich poznać- powiedziałam
-Na pewno poznasz.- przytulił mnie Justin
-Justin nie przeszkadzało by ci jakbym wzięła prysznic?- zapytałam
-No coś ty oczywiście że tak. Czuj się jak u siebie- odpowiedział Justin
-Spróbuje- powiedziałam weszłam do pokoju gdzie leżały moje torby, wyjęłam z jej różnego rodzaju balsamy, szampony, odżywki i inne. Weszłam do łazienki umyłam włosy i całe ciało. Wyszłam z pod prysznica, wytarłam ciało, włosy zawiązałam ręcznikiem w turban no i oczywiście ciało też. Wyszłam a na łóżku leżało pudełko z karteczką. Podeszłam do łóżka wzięłam kartkę i przeczytałam „Kochanie musiałem coś załatwić będę za 20 min. Ubierz to co jest w pudełku. Czekam w ogrodzie. Kocham i tęsknie J”
Otworzyłam pudełko a tam [http://allani.pl/zestaw/672801 ] tylko że szpilki dodałam od siebie. Ubrałam się ale makijażu nie nakładałam. Wyszłam do ogrodu, ogród był nieziemski [http://photos3.zillow.com/p_d/IS-1ste9ks31f0il.jpg ]
Justina jeszcze nie było. Usiadłam na trawie i podziwiałam Calabasas. Nagle ktoś mnie objął nie kto inny jak Justin.:
-Kochanie ślicznie wyglądasz-powiedział Jus
-Dziękuje-uśmiechnęłam się
-Idziemu się kąpać?- zapytał Jus
-Teraz?- zapytałam zdziwiona
-No a jak? Kto pierwszy- krzyknął Justin i ściągnął koszulkę, i skoczył do basenu. Ja rozebrałam się do kostiumu i weszłam do basenu. Pływaliśmy, całowaliśmy i wygłupialiśmy się. Teraz Justin mnie gonił, złapał mnie L. Zaczął mnie całować a ja odwzajemniłam pocałunek. Pocałunek stawał się coraz bardziej zachłanniejszy. Justin wziął mnie na ręce dalej całując wyszedł z wody i poszedł ze mną na rękach do sypialni. Położył mnie na łóżku jak by bał się że mi się coś stanie. Każda sekunda z Justinem była warta miliony ale ktoś musiał nam przerwać. Mój Iphon zaczął dzwonić. Oderwałam się od Justina i podeszłam do półki gdzie leżał telefon. Na wyświetlaczu widniał napis Alex :* Odebrałam:
Ja=J Alex=A
J:Halo?
A:V-Viktoria?
J: Alex co się stało? Dlaczego płaczesz?
A: Viktoria proszę nie mów nic moim rodzicom
J: Dobrze Alex ale co się stało?
A: J-ja wracałam z imprezy, w-wszyscy pili ale ja nie. Byłam już w pokoju a-nagle zapukał Max był strasznie piany i-i
J: I? Alex mów
A: I on wpadł do mojego pokoju i zaczął się do mnie dobierać. Ja się wyrwałam i uciekłam.
J: Japienicze. Alex gdzie teraz jesteś ?
A: Na plaży w kawiarence
J: Siedź tam i się nie ruszaj Justin załatwi ci auto i przylecisz do Justina do domu. Do mnie
A:Dobrze. Dziękuje
J: Nie dziękuj. I dzwoń jak by coś się stało. Zadzwonie by ci wszystko powiedzieć jak przylecisz. Pa. Trzymaj się
A: Pa
___________________________________________________
Podoba się?
7 komentarzy=nn rozdział
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Jaram się tym *.* kiedy nn? :D a przy okazji, jak łopatka? już jest dobrze?
OdpowiedzUsuńJeśli dam rade to jutro. A łopatka lepiej już nie boli jak ruszam ręką ale jak piszę dużo to zaczyna boleć, więc trwa to dłużej bo piszę, piszę i robie przerwę.Aaaaaaa jeśli chcecie to podawajcie swoje twittery będę mogła was informować o nowych rozdziałach :)
OdpowiedzUsuńTo będzie nowy dzisiaj? Czy dopiero jak będzie 7 komów? ;D
UsuńNo chce dodać nowy więc tym razem dodam. Ale pod nn ma być 7 komentarzy. Pojawi się wieczorem teraz nie dam rady. Tak około 20
UsuńTo czekam, na pewno będzie siedem komów, musi być, bo ja nie wytrzymam bez tego bloga x.x
UsuńJak masz twittera to mnie follownij [zrobię follow back]
@PaulaKunc ;D
Fajny rozdział jak ty bierzesz na to pomysły ?? czekam na nn i zdrowia
OdpowiedzUsuńWow super rozdział :D
OdpowiedzUsuńSuper notka :D Czekam na nową ;)
OdpowiedzUsuń