piątek, 1 marca 2013

Rozdział XVII + INFO



Rozdział XVII  Każdy z nas pojechał do siebie.
                                      *W DOMU VIKTORI*
-Wróciłam- krzykłam wchodząc do domu. Nikt mi nie odpowiedział. Poszłam do kuchni tam nikogo nie  było, poszłam do salonu…mama siedziała na kanapie cała zapłakana a tata stał naprzeciwko jej z walizką:
-Co tu się dzieje? Dlaczego mama płacze? A ty dlaczego stoisz z walizką? Wyjeżdżasz?- zaczęłam pytać a raczej krzyczeć na tatę
-V-Viktoria usiądź- wydukała mama
-Nie, nie usiądę dopóki nie powiecie mi o co chodzi- powiedziałam do obydwu rodziców
-Viktorio rozstajemy się- powiedział tata i mnie przytulił, ja wyrwałam się od niego
-I dopiero teraz mi o tym mówicie ? Jak mogliście ? A ty?- wskazałam na mamę- dzwoniłam do ciebie- krzyczałam
-Nie odzywaj się tak do matki- krzyknął na mnie tata
-Dobrze, dobrze…wyprowadzam się- krzyknęłam
-Nie masz prawa. Nie masz 18 lat- powiedział tata a mama dalej płakała i nawet na mnie nie spojrzała
-Może dziś nie ale za 5 dni tak- powiedziałam i pobiegłam na górę do swojego pokoju. Zamknęła drzwi na klucz, wyciągnęłam walizkę z szafy i zaczęłam się pakować. Gdy byłam spakowana zadzwoniłam do Justina:
Viktoria-V, Justin-J
J:Hej słońce co jest? Tęsknie
V:J-Justin przyjedziesz po mnie?
J:Viki co się stało? Czemu płaczesz?
V:Justin wszystko ci wytłumaczę, ale proszę przyjedź po mnie.
J:Dobrze będę za pięć. Pa, kocham cię
V: Pa, ja ciebie też
Rozłączyłam się, wzięłam do ręki ubrania, które wcześniej przygotowałam [  
http://allani.pl/zestaw/658494 ]i poszłam się przebrać do łazienki. [była w moim pokoju]Przebrałam się, włosy uczesałam w kucyka i poprawiłam makijaż, i wróciłam do pokoju. Słyszałam podjeżdżający pod dom samochód, jeszcze spakowałam laptopa do torby, wzięłam telefon, walizkę i torbę, i wyszłam:
-Gdzie się wybierasz młoda damo?- spytał ojciec kiedy schodziłam z schodów i kierowałam się do wyjścia
-Powiedziałam i więcej razy powtarzać nie będę- odpowiedziałam i szybkim krokiem wyszłam. Justin wyszedł z samochodu bez pytać typu „Co się stało?, Dlaczego masz walizke? i innych” pocałował mnie w policzek, zabrał moją walizkę, schował ją do bagażnika i wsiadł do samochodu gdyż ja już w nim czekałam:
-Teraz możesz mi powiedzieć dlaczego przed chwilą pakowałem twoje torby do bagażnika?-zapytał Justin
-Justin błagam cię zawieź mnie do najbliższego hotelu. Moi rodzice się roztają i żaden nie chciał mi nic powiedzieć. Proszę- tłumaczyłam Jusowi a po poliku spłynęło mi kilka łez. Justin otarł mi łzy i złączył nasze usta. Pocałunek się skończył a Justin odpalił silnik i odjechał z podjazdu „mojego domu”:
-Kochanie gdzie jedziesz?- zapytałam Justina
-Do mnie do domu. –uśmiechnął się Justin
-Justin chciałam byś zawiózł mnie do jakiegoś hotelu. Byle by było łóżko, telewizor i łazienka.-powiedziałam
__________________________________________________________
Sorki że taki krótki, piszę już nowy rozdział.
1.W komentarzach piszcie jak wam się podoba rozdział w skali 0-10
2. Wszystkie pytania do mnie możecie zadawać http://ask.fm/pati101101
3. Już piszę nowy rozdział
4. Bym dodała nowy rozdział musi być pod tym rozdziałem przynajmniej 5 kom.

5.Dzięki z 5 komentarzy pod poprzednim rozdziałem 5 komentarzy=NN rozdział /xoxo

5 komentarzy:

  1. Czaderskie to opowiadanko,,,czekam niecierpliwie na NN... :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Super!! W skali od 1 do 10 jak dla mnie 10 :) Dawaj szybko NN!!!!!!!!!

    Ps. Zapraszam do mnie!! http://swaggerbelive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. 10 proszę dodaj szybko nn rozdział

    OdpowiedzUsuń
  4. 100000000000000000000000000000000000000000000000000000000 :D
    Extra rozdział :D Czekam na nowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 10000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000 :) / kasia

    OdpowiedzUsuń