niedziela, 17 marca 2013
Rozdział XIX cz. III
Rozdział XIX cz. III
Zaczął dzwonić telefon Justina. Odepchnęłam Jusa:
-Odbierz-powiedziałam łapiąc oddech
-Nie, nie teraz- powiedział i zaczął mnie znowu całować
-Justin odbierz- powiedziałam stanowczo- może to coś z Alex-dodałam
-Ale zawsze musi dzwonić w takim momencie? *****-Justin odszedł cały czerwony po telefon, który dalej dzwonił i odebrał
J-Justin, O-osoba dzwoniąca
J-Czego znowu?
O-Bieber uspokój się ja ci tu pomagam a ty tak do mnie?
J-No dobra sory. Do rzeczy
O-No więc dlaczego nie powiedziałeś mi że ona jest taka ładna?
J-Alfredo nie zarywaj. Hahahaaha
O-Dobra dobra. Właśnie odlatują na miejscu mogą być za jakąś godzinę.
J-Okej, dzięki.
O-Spoko jeśli jeszcze byś czegoś potrzebował to dzwoń
J-Na razie Alfredo, dzięki.
O-Trzymaj się Bibs
J-Jeny wiesz jak nie lubie jak tak mnie nazywasz. Grrr…
O-Bibs, Bibs, Bibs, Bibs, Bibs….
J-Spadaj idioto.
Rozłączył się.
-Kto dzwonił?-zapytałam
-Alfredo, Alex już leci. Musimy być na lotnisku za około godzinę.-odpowiedział
-A nie lubisz jak mówi się do ciebie?- przeciągnęłam ostatni wyraz
-Nie ważnie
-Powiedz
-No Justin- położyłam moje ręce na jego ramionach i pocałowałam w pliczek
-I tak ci nie powiem
-Juuustin- pocałowałam go w usta
-Bibs-odpowiedział oburzony Justin
-A jeśli zacznę cię tak nazywać to też będziesz zły?
-Jeśli ty to nie- pocałował mnie w czubek głowy
-No to…Bibs zbieramy się- uderzyłam go w ramię i podeszłam do walizki wyciągnąć ubrania. [http://allani.pl/zestaw/692056 ] Poszłam do łazienki, odświeżyłam się, przebrałam i nałożyłam lekki makijaż, i wyszłam. Zobaczyłam mojego chłopaka a wyglądał tak : [http://i.pinger.pl/pgr24/e4027a5100237d684e099413/justin-bieber-gala.jpg ]
Wsiedliśmy do auta i opjechaliśmy na lotnisko…
____________________________________________
Wiem że obiecywałam że będzie długi ale coś nie wyszło. Chcę tu trochę namieszać ale to trochę potrwa. 8 komentarzy=następny rozdział
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Super rozdział! Dawaj jak najszybciej NN! A jak tam twoja łopatka?
OdpowiedzUsuńDzięki. Z łopatką dobrze jestem teraz całkowicie zdrowa [nie zapeszać] ale w szkole mam testy i nie mam tak dużo czasu na pisanie. Ale staram się by coś się powoli działo. Powoli bo powoli ale efekt będzie mega :P
UsuńSuper :)
OdpowiedzUsuńMega
OdpowiedzUsuńwow niezły ciekawe co będzie dalej
OdpowiedzUsuńMega, czekam niecierpliwie na nn ;D
OdpowiedzUsuńsuper ty to masz talent
OdpowiedzUsuńwow super rozdział czekam na następny
OdpowiedzUsuń