Rozdział XVIII
-Nie będziesz spała w byle jakim hotelu. Możesz nocować u mnie.- Justin chwycił moją dłoń a jego wzrok dalej był skupiony na drodze
-Proszę Justin…- powiedziałam a Justin mi przerwał
-Nie ma żadnego ale, Viki jesteś moją dziewczyną i nie pozwolę byś wydawała pieniądze na hotel. Chociaż i tak bym ci go zapłacił- warknął pod nosem-i dlaczego masz mieszkać w hotelu, daleko ode mnie jeśli możesz ze mną. Pusty domy tylko ty i ja. Jedna sypialnia, jeden duży ogród, jeden basen i wszystko tylko dla nas.- dodał i łobuzersko się uśmięchną po czym spojrzał na mnie
-Głupek-zaśmiałam się i skierowałam jego twarz tak by patrzał na drogę
-Ale twój- zaśmiał się na co ja pocałowałam go w policzek
-No dobrze, ale tylko do momentu kiedy czegoś sobie nie znajdę.- powiedziałam, a Jus tylko się zaśmiał co dawało znak że dobił swego
Po 15 minutach dotarliśmy na miejsce. Justin zabrał moje walizki z bagażnika i kazał iść za sobą. Wykonałam rozkaz i szłam za nim. Jus otworzył drzwi i wszedł do środka ja stałam jak przyklejona do podłogi. Wystrój samego przedpokoju był szokujący : <przedpokój>
<schody>
Ruszyłam za Justinem wszystko było piękne, właśnie tak jak lubię: DÓŁ:
<salon> <kuchnia> <jadalnia> <łazienka>
-Justin nie powiesz mi że sam to wszystko urządziłeś-powiedziałam
przytulając Justina-Nie będziesz spała w byle jakim hotelu. Możesz nocować u mnie.- Justin chwycił moją dłoń a jego wzrok dalej był skupiony na drodze
-Proszę Justin…- powiedziałam a Justin mi przerwał
-Nie ma żadnego ale, Viki jesteś moją dziewczyną i nie pozwolę byś wydawała pieniądze na hotel. Chociaż i tak bym ci go zapłacił- warknął pod nosem-i dlaczego masz mieszkać w hotelu, daleko ode mnie jeśli możesz ze mną. Pusty domy tylko ty i ja. Jedna sypialnia, jeden duży ogród, jeden basen i wszystko tylko dla nas.- dodał i łobuzersko się uśmięchną po czym spojrzał na mnie
-Głupek-zaśmiałam się i skierowałam jego twarz tak by patrzał na drogę
-Ale twój- zaśmiał się na co ja pocałowałam go w policzek
-No dobrze, ale tylko do momentu kiedy czegoś sobie nie znajdę.- powiedziałam, a Jus tylko się zaśmiał co dawało znak że dobił swego
Po 15 minutach dotarliśmy na miejsce. Justin zabrał moje walizki z bagażnika i kazał iść za sobą. Wykonałam rozkaz i szłam za nim. Jus otworzył drzwi i wszedł do środka ja stałam jak przyklejona do podłogi. Wystrój samego przedpokoju był szokujący : <przedpokój>
<schody>
Ruszyłam za Justinem wszystko było piękne, właśnie tak jak lubię: DÓŁ:
<salon> <kuchnia> <jadalnia> <łazienka>
-Jeśli mam nie kłamać to moja mama mi pomogła. Są jeszcze dwa pokoje, chodź pokaże ci.- Justin wziął mnie na ręce i zaprowadził do drzwi. Ale to nie były normalne drzwi to były drzwi w ścianie. Jus otworzył drzwi : http://www.twojefototapety.pl/files/935c5a5ca94748dc830ce40972978ca7.jpg [tylko było tam dużo zabawek]. Justin podszedł do drzwi w pokoju i je otworzył: http://kidsstudio.pl/blog/wp-content/upLoads/pokoje-dla-dziewczynek_01.jpg
-Justin chcesz mi coś powiedzieć czy sama mam pytać?- zapytałam z grymasem na twarzy
-Nie, nie nie Viki. Ja nie mam dzieci. To pokoje mojego rodzeństwa. Mam brata i siostrę, Jaxon i Jazmyn. Mają tu pokoje bo często mnie odwiedzają a szczególnie w wakacje.-powiedział Justin
-Ale dlaczego drzwi są w ścianie?- zapytałam
__________________________________________________________________
Sorki za błędy rozdział do kitu. Pisałam na szybko. W skali 0-10 jak dla mnie 4 a wy jak oceniacie?
5 komentarzy=nn
WOW
OdpowiedzUsuńEXTRA NOTKA. Ja daję 10 :D
Co nowy link otwierałam to mówiłam "Ja pierdziele" haha xd
Czekam na nn :)
Super rozdział!! Chciała bym mieć tak urządzony dom :( Ja daję 10 :) Dawaj szybko NN!
OdpowiedzUsuńsuper daję100
OdpowiedzUsuńdaję 10 <3
OdpowiedzUsuńFAJNY TEN BLOG DAJĘ CI 10 I CZEKAM NA NASTĘPNY nn <3:D
OdpowiedzUsuń