*Rozdział I *
Obudził mnie dźwięk budzika. Musiałam otworzyć oczy i wstać
bo leżał ona na parapecie na drugim końcu pokoju. Przy budziku leżała kartka.
Otworzyłam ją i przeczytałam:
„Victoria, razem z tatą musieliśmy wcześniej wyjść do pracy. Na dole w kuchni czeka na ciebie śniadanie. Dzwoniła Alex powiedziała że będą całą paczką czekać na ciebie przed naszym domem o 07.45, więc masz jeszcze trochę czasu. Kochamy cię :* Mama i Tata” Miałam jeszcze 40 minut. Podeszłam do szafy, wzięłam biały t-shirt i zielone rurki. Na dworze jest nawet ładna pogoda. Poszłam do łazienki, umyłam się, ubrałam i nałożyłam lekki makijaż. Gdy zeszłam na dół na stole czekały na mnie kanapki z moją ukochaną Nuttelą. Szybko zjadłam, odłożyłam talerz do zmywarki i wyszłam. Wszyscy już na mnie czekali [Alex, Demi, Max, Mat i Phil]. Gdy szliśmy do szkoły, ja z Alex polotkowałyśmy o wszystkim i o niczym. Demi z chłopakami szła z tyłu.
„Victoria, razem z tatą musieliśmy wcześniej wyjść do pracy. Na dole w kuchni czeka na ciebie śniadanie. Dzwoniła Alex powiedziała że będą całą paczką czekać na ciebie przed naszym domem o 07.45, więc masz jeszcze trochę czasu. Kochamy cię :* Mama i Tata” Miałam jeszcze 40 minut. Podeszłam do szafy, wzięłam biały t-shirt i zielone rurki. Na dworze jest nawet ładna pogoda. Poszłam do łazienki, umyłam się, ubrałam i nałożyłam lekki makijaż. Gdy zeszłam na dół na stole czekały na mnie kanapki z moją ukochaną Nuttelą. Szybko zjadłam, odłożyłam talerz do zmywarki i wyszłam. Wszyscy już na mnie czekali [Alex, Demi, Max, Mat i Phil]. Gdy szliśmy do szkoły, ja z Alex polotkowałyśmy o wszystkim i o niczym. Demi z chłopakami szła z tyłu.
Nagle ktoś
mnie i Alex złapał w talii i podniósł. To ci dwaj „BARANY” Max i Mat.
Wystraszyłyśmy się, a potem zaczęłyśmy się śmiać. –Max,
odłóż nie na ziemię, chyba że chcesz mnie tak nieś aż do
szkoły-powiedziałam -Dla
ciebie wszystko, kochanie-odpowiedział
Byliśmy już prawie przy szkole, więc kazałyśmy im nas odłożyć na ziemię.
Tak też zrobili. Zadzwonił dzwonek, ja z dziewczynami poszłyśmy na przyrodę a
chłopcy na ich ukochany W-F. Wszyscy
kończyliśmy lekcje o tej samej godzinie. Gdy wracaliśmy do domu rozmawialiśmy o
planach na wakacje. Ustaliliśmy że wyjedziemy na tydzień do Majami, odpoczniemy
od tego codziennego życia w Kanadzie. Doszliśmy do domu, ach tak nie
wspominałam mieszkaliśmy na tej samej ulicy. Naprzeciwko mojego domu stał dom Maxa,
po lewej stronie dom Alex, po prawej Demi, obok Maxa mieszkał Mat a zaraz obok
Mata Phil. –To
może dziś wpadniecie do mnie? Jutro nie ma szkoły-zaproponował Max
-Świetny pomysł-powiedzieliśmy wszyscy razem
-To do zobaczenia. O 18.00?
–zapytałam otwierając już drzwi do domu
-Może być-wszyscy się
zdodzili
//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Do Maxa byłam już gotowa o 17.30.
Zadzwoniłam więc do Alex czy jest gotowa i czy by do mnie wpadła bo musiałam jej
pilnie coś powiedzieć. Ta była gotowa i za 10 minut była u mnie.
-Victoria, co się stało? Byłaś tak zdenerwowana przez telefon-zapytała zmartwiona
-Pamiętasz jak mówiłam ci że startuje w konkursie gdzie do wygrania jest wycieczka do najlepszego hotelu w Majami? Wygrałam!! Wszyscy mamy darmową wycieczkę do Majami. Tylko egzekwo ze mną wygrała jeszcze jakaś dziewczyna z Kanady. Aaaaa do wyjazdu jest dołączony bilet na koncert gwiazdy niespodzianki tam w Majmi, tylko że dla dwóch osób.-tłumaczyłam Alex
-Jeeeeeee!!! Będziemy imprezować tydzień za darmo!!-krzyczała
-Tylko jest jeden mały problem bo w poniedziałek jest zakończenie roku a wylot też jest w poniedziałek o 22.00. Więc powinniśmy zdążyć.-dodałam
-Dobra, już 17.58 chodźmy.-powiedziała Alex
-Poczekaj zamknę tylko drzwi z domu-odpowiedziałam
Gdy przechodziłyśmy przez ulice w oknie czekał już Max, nie szło go nie zauważyć wypatrywał nas jak kot myszy. Zaraz otworzył na drzwi. Wszyscy już na nas czekali, usiadłyśmy i powiedziałyśmy im o wyjeździe.
-Super. Możemy tam być nawet 2 tygodnie, jeden za darmo a drugi za nasze.-powiedział Phil
Gdy powiedziałyśmy im o koncercie, nie byli już tak zadowoleni. Powiedzieli że to ja wygrałam i ja powinnam wybrać osobę. Wiem że chłopców to nie jara więc ich miałam z głowy, musiałam wybrać pomiędzy najnajlepszą przyjaciółką[Alex] a przyjaciółką[Demi]. Demi uznała że woli imprezować niż chodzić na koncert więc idę z Alex
_________________________________________________________________________________
I jak? Podoba wam się?
Proszę o komentarz.
-Victoria, co się stało? Byłaś tak zdenerwowana przez telefon-zapytała zmartwiona
-Pamiętasz jak mówiłam ci że startuje w konkursie gdzie do wygrania jest wycieczka do najlepszego hotelu w Majami? Wygrałam!! Wszyscy mamy darmową wycieczkę do Majami. Tylko egzekwo ze mną wygrała jeszcze jakaś dziewczyna z Kanady. Aaaaa do wyjazdu jest dołączony bilet na koncert gwiazdy niespodzianki tam w Majmi, tylko że dla dwóch osób.-tłumaczyłam Alex
-Jeeeeeee!!! Będziemy imprezować tydzień za darmo!!-krzyczała
-Tylko jest jeden mały problem bo w poniedziałek jest zakończenie roku a wylot też jest w poniedziałek o 22.00. Więc powinniśmy zdążyć.-dodałam
-Dobra, już 17.58 chodźmy.-powiedziała Alex
-Poczekaj zamknę tylko drzwi z domu-odpowiedziałam
Gdy przechodziłyśmy przez ulice w oknie czekał już Max, nie szło go nie zauważyć wypatrywał nas jak kot myszy. Zaraz otworzył na drzwi. Wszyscy już na nas czekali, usiadłyśmy i powiedziałyśmy im o wyjeździe.
-Super. Możemy tam być nawet 2 tygodnie, jeden za darmo a drugi za nasze.-powiedział Phil
Gdy powiedziałyśmy im o koncercie, nie byli już tak zadowoleni. Powiedzieli że to ja wygrałam i ja powinnam wybrać osobę. Wiem że chłopców to nie jara więc ich miałam z głowy, musiałam wybrać pomiędzy najnajlepszą przyjaciółką[Alex] a przyjaciółką[Demi]. Demi uznała że woli imprezować niż chodzić na koncert więc idę z Alex
_________________________________________________________________________________
I jak? Podoba wam się?
Proszę o komentarz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz