Byliśmy na lotnisku w Majami, Alex i Demi podbiegły do mnie
i zapytały się czy chłopak z którym weszłam do samolotu to Justin Bieber:
-Viki to był Bieber?
-No tak, a z kąt wy go znacie?
Dziewczyny nie zdążyły mi odpowiedzieć ponieważ podszedł do nas Justin i poprosił dziewczyny na strone. Rozmawiali dość długo . P chwili Justin podszedł do mnie :
-Tu masz mój numer. Dzwoń o każdej porze nocy i dnia.-powiedział Justin podając mi karteczkę
-Dzięki. A o czym rozmawiałeś z dziewczynami?- zapytałam
-Ciii, tajemnica. Zapomniałbym. Nie płacz już więcej.- powiedział i pocałował mnie w policzek
-Spokojnie nie będę.-powiedziałam z uśmiechem
Cała nasza pseudo paczka była w limuzynie. Gdy dojechaliśmy do hotelu. Jako pierwsza szłam do recepcji, a przy niej stał Justin. Rzuciłam torbę i podbiegłam do niego rzucając się mu na szyję.Justin mnie przytulił i powiedział:
-Co ty tu robisz? Śledziłaś mnie?
-Nie, w tym hotelu będę mieszkać-powiedziałam
-Ja też. Jaki masz numer pokoju?-zapytał Jus
-Jeszcze nie wiem dopiero przyjechałam.
-Poczekaj chwilkę-powiedział Justin
Podszedł do recepcji i rozmawiał z blondynką za ladą. Po chwili wrócił:
-Proszę masz pokój obok mnie-powiedział Justin dając mi kartę
-Ohhh, dziękuje-miło podziękowałam dają mu dużego causa w policzek
-Zapomniał bym w pokoju są tajemnicze drzwi. Otwieraj je kiedy tylko chcesz.-szepnął mi do ucha Jus.
Justin poszedł do siebie a ja zaczekałam na dziewczyny i poszłam z nimi zobaczyć mój apartament.
-Viki to był Bieber?
-No tak, a z kąt wy go znacie?
Dziewczyny nie zdążyły mi odpowiedzieć ponieważ podszedł do nas Justin i poprosił dziewczyny na strone. Rozmawiali dość długo . P chwili Justin podszedł do mnie :
-Tu masz mój numer. Dzwoń o każdej porze nocy i dnia.-powiedział Justin podając mi karteczkę
-Dzięki. A o czym rozmawiałeś z dziewczynami?- zapytałam
-Ciii, tajemnica. Zapomniałbym. Nie płacz już więcej.- powiedział i pocałował mnie w policzek
-Spokojnie nie będę.-powiedziałam z uśmiechem
Cała nasza pseudo paczka była w limuzynie. Gdy dojechaliśmy do hotelu. Jako pierwsza szłam do recepcji, a przy niej stał Justin. Rzuciłam torbę i podbiegłam do niego rzucając się mu na szyję.Justin mnie przytulił i powiedział:
-Co ty tu robisz? Śledziłaś mnie?
-Nie, w tym hotelu będę mieszkać-powiedziałam
-Ja też. Jaki masz numer pokoju?-zapytał Jus
-Jeszcze nie wiem dopiero przyjechałam.
-Poczekaj chwilkę-powiedział Justin
Podszedł do recepcji i rozmawiał z blondynką za ladą. Po chwili wrócił:
-Proszę masz pokój obok mnie-powiedział Justin dając mi kartę
-Ohhh, dziękuje-miło podziękowałam dają mu dużego causa w policzek
-Zapomniał bym w pokoju są tajemnicze drzwi. Otwieraj je kiedy tylko chcesz.-szepnął mi do ucha Jus.
Justin poszedł do siebie a ja zaczekałam na dziewczyny i poszłam z nimi zobaczyć mój apartament.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz