sobota, 9 lutego 2013

Rozdzia XII



Rozdział XII
-Siedzą przy barze, może do nas się przyłączycie?- zapytał Mat
-Właściwie, to wybieram się na plażę- powiedział Justin
-Nie wiecie co tracicie- Mat wystawił język- wieczorem jest piana party na plaży może przyjdziecie?-dodał
-Tak z chęcią- wyprzedziłam Justina z odpowiedzią bo on pewnie by zaprzeczył
-To ja wracam do reszty, a ty Justin opiekuj się Viktorią- powiedział Mat. Przybili sobie z Justinem żółwiki i poszedł
                                        *NA PLAŻY*
Rozłożyliśmy koc pod parasolami. Justin leżał w cieniu na kocu a ja na leżakach w słońcu:
-Kochanie idziesz do wody?- zapytał Justin
-Nie teraz, a po za tym miałeś mi posmarować plecy- powidziałam
-Ale jak posmaruje to pójdziesz?- zapytał Jus
-Może- powiedziałam i posłałam mu łobuzerski uśmiech. Justin wziął olejek do opalania i zaczął smarować mi plecy, poczym smarowanie zamienił się w masaż i pocałunki na plecach i szyji:
-Justin miałeś posmarować mi tylko plecy, nic więcej.- zaśmiałam się, a Justin oderwał się od mnie:
-To chodź do wody. Proszę.- poprosił Jus
-No dobrze chodź- załapałam Justina za rękę a on wziął mnie na ręce i wbiegł do wody: ZDJĘCIE [ZAMIAST SELENY WYOBRAŻCIE COBIE VIKTORIE]

Pływaliśmy, chlapaliśmy się, przytulali przez następną godzinę.:
-Justin ja wychodzę, źle się czuje- powiedziałam
-Co ci jest? Jedziemy do lekarza?- Justin objął nie w tali i szliśmy w stronę brzegu
-Nie po prostu boli mnie brzuch.-powiedziałam- ale ty możesz zostać. Ja pójdę do pokoju wezmę tabletkę i się położę- dodałam
-O nie nie ja idę z tobą. Posiedzę z tobą. Chyba że nie chcesz?- z poważniał Justin
-Chcę, to chodź- powiedziałam. Zabraliśmy koc i poszliśmy do hotelu. Oczywiście nie obyło się bez reporterów i fanek. Lecz o dziwo Justin nie zwracał na nich uwagi i szedł prosto przed siebie do windy. Wjechaliśmy na nasze piętro i weszliśmy do mojego pokoju.:
-Rozgość się a ja pójdę po tabletkę- powiedziałam
-Nie wiesz to ty idź po tą tabletkę a ja pójdę się przebrać-powiedział Justin
-Ok, to biegnij i szybko wracaj.- powiedziałam a Justin pocałował mnie w policzek i pobiegł do swojego pokoju…
--------------------------------------------------------------------
Sory za bledy ale mam zepsuta klawiature i zamiast y pisze z i na odwrotnie.
Jest ankieta odpowiadajcie. trwa do 11.02

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz